Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

1981 - 1982

Pewnego dnia, bardzo bliski kolega Paweł Wawrzyniak ("WAWRZYN") zaprasza mnie do innego kolegi Grzegorza Szramy na próbę swojego zespołu. Interesował nas z Mariuszem wtedy Punk Rock i wszyscy byli bardzo zdziwieni, gdy do Grzegorza przyszło dwóch obdartych punków. Poznaliśmy wtedy Grzegorza Szramę i Arkadiusza Prusaka. Grzegorz interesował się starym HARD ROCK-iem, a Arek zespołem BREKAUT z Tadeuszem Nalepą. Zaproponowaliśmy im stworzenie jednej kapeli. I tak powstał zespół 0'KRES.

Pierwszy skład:

gitara 1 - Arkadiusz Prusak

 gitara 2 – Marek Tuliszkiewicz

 gitara basowa - Paweł Wawrzyniak

 perkusja - Grzegorz Szrama

 wokal - Mariusz Paluszkiewicz

Początkowo nie mieliśmy miejsca, aby wspólnie trenować. Gitary jakoś sobie skombinowaliśmy. Grzegorz kupił z Mariuszem perkusję, która nadawała się od razu do remontu. Pewnego dnia usłyszeliśmy o Domie Kultury "Stomil" i klubie MMG. Nagraliśmy u mnie w domu trzy albo cztery utwory i daliśmy je do przesłuchania. Zostaliśmy przyjęci, ale tylko po to, aby zagrać jeden raz na giełdzie płyt. W tym czasie grały tam takie zespoły jak: GEIZER, SZLABAN, ZADŁUŻENIE, EQUINOX z Piotrem Przybylskim, który chyba zaczynał grać w TURBO. Początki prób miał także LOMBARD. Nasz występ na giełdzie płyt był bardzo sztuczny, nie wiedzieliśmy co mamy grać, a publiczność nie zwracała na nas uwagi. Mieliśmy dwie próby na sprzęcie EQUINOXU - podczas jednej z nich Piotr Przybylski chciał kupić od mnie gitarę (domyśliłem się, że tylko dlatego, że gryf był dobry). W "Stomilu" nie było możliwości na granie, ponieważ nie mieliśmy własnego nagłośnienia. Zaczęliśmy grać u nas w szkole, do której uczęszczali wszyscy oprócz Mariusza. Na granie mieliśmy przeznaczone małe pomieszczenie bez okna. W teorii opiekował się nami prof. Łuczak ze średniej szkoły muzycznej. Lecz styl grania sami sobie narzuciliśmy. Próby to było okropne wałkowanie, gdyż chcieliśmy dojść do pewnej perfekcji: Graliśmy początkowo utwory BREKAUT-ów i trochę własnych. Po kilku miesiącach odchodzi Paweł W. - pamiętam był to 3 stycznia 1982r. Od tego momentu przechodzę na gitarę Bass-ową już na stałe. Mariusz sprowadza do zespołu gitarzystę Pawła Mąkę, którego poznał na sylwestra. Grał on kiedyś w zespole PHANTOM. Paweł od początku narzuca duże tempo, własne utwory i zmienia dyscyplinę. I tak zaczynamy grać HEAVY METAL ROCK. 

Drugi skład:

gitara 1 - Arkadiusz Prusak

 gitara 2 – Paweł Mąka

 gitara basowa - Marek Tuliszkiewicz

 perkusja - Grzegorz Szrama

 wokal - Mariusz Paluszkiewicz

 

Powstają takie utwory jak: "Metaliczny sen", "Zawał", itd. Pierwszy koncert w szkole spotkał się z obojętnym przyjęciem. Graliśmy wtedy z zespołem BLUE ROUTS. Znowu nagrywamy korzystając z mixera pożyczonego od Sławka Z. W tym czasie Arek Górny, który kiedyś nam towarzyszył w graniu i przez cały czas interesował się naszym zespołem, gra w zespole PHANTOM na gitarze. Mariusz zaczyna grać w zespole PHANTOM na perkusji i zarazem śpiewa u nas. Pewnego dnia na próbę sprowadza grupę HRP w 3-osobowym składzie. Po próbie są zaskoczeni, ponieważ spodziewali się muzyki na niższym poziomie. To samo jest z nami, gdy idziemy do nich na próbę na Dębiec do ODK. Dochodzi do pierwszego wspólnego koncertu na festynie na Dębcu. Graliśmy wtedy na nagłośnieniu PEVEY 2x500W wypożyczonego z DK HCP. HRP grali BLUESA niekiedy z mocnym uderzeniem. PHANTOM grał SOFT ROCKA. Następny koncert mamy w Mosinie w internacie. Wszystko załatwiał Paweł M. Graliśmy na dużej sali, gdzie mieściła się świetlica. Pomocnym przy nagłaśnianiu sali był Arek Górny, który bardzo związał się z naszym zespołem. Światłem operował Darek, kolega Pawła M. Koncert odbył się z półgodzinnym opóźnieniem, ale za to trwał prawie 4 godz. Niektóre utwory bisowaliśmy po 3 razy. Podobało nam, się zachowanie publiczności. Następne dwa koncerty odbyły się w szkole, gdzie publiczność z koncertu na koncert coraz bardziej doceniała naszą muzykę. Przeważnie słychać było okrzyki "Zawał", gdyż utwór ten był najbardziej dynamiczny i stał się przebojem.